Blog > Komentarze do wpisu
Czuję

Znów oddycham, śmieję się, atak paniki minął. Wczoraj na spacerze podziwiałam kolory jesieni, spadające kasztany i wciągałam zapachy jakże inne, niż w pozostałych porach roku.

Czuję, że ...

Czuję, że znów nic nie napiszę, musiałabym o Tobie, a nie chcę, pisanie o sobie nie jest możliwe, jestem bowiem teraz w tym świecie, którego opisanie spowodowałoby odkrycie wszystkich kart, a nie jestem typem samobójcy, mam instynkt samozachowawczy, nauczyłam się asekuracji ; mam wreszcie coś, co chcę zachować jeno dla siebie i jest mi z tym dobrze. Znów mogę się uśmiechać do własnych myśli , przywoływać obrazy zdarzeń, przeżywać je na nowo.

Jak to dobrze coś mieć :)

Uśmiecham się do Was :)

poniedziałek, 14 września 2009, milarytka

Komentarze
2009/09/15 13:51:18
I uśmiechaj się tak dalej.. Jak najdłużej;)
-
2009/09/15 22:10:25
Będę Izuś i dziękuję Ci, że jesteś tutaj ze mną :)
-
2009/09/17 09:32:50
Milarytko, dobrze, ze sie wyzbieralas... ale ze swiatem i z nami tak jest, ze moze nam sie roznie wydawac. Mozemy myslec: on jest ok, ja jestem nie ok; albo on jest nie ok, ja jestem ok. Ale najfajniej jest kiedy mozemy myslec: ja jestem ok i on jest ok. Jesli kogos kochasz to starasz sie by bylo mu z Toba dobrze, choc czasem musisz mu sprawic przykrosc, ale to nie powinno zaburzac waszych relacji. Tak samo jest z miloscia wlasna: jesli sie kochasz to starasz sie by bylo Ci z soba dobrze, choc czasem sprawiasz sobie przykrosc, ale nie ladujesz z ciezkiego dziala o nienawisci, pogardzie i totalnym braku zgody na siebie. Takie poklady braku akceptacji moga powalic najmocniejszego, a co dopiero wrazliwa delikatna kobiete, jaka jestes. Masz wielkie serce i gotowosc do obdarowywania nim, a kto ma dac Tobie serce??
-
2009/09/17 15:08:41
No właśnie myślałam, że jak pokocham siebie, to wreszcie ktoś pokocha mnie..a ja będę umiała kochać innych. Nawet coś mi się zdawało, ale...nie chce mi się o tym pisać ;)